Ciekawa taktyka Blietzkriegu cz.2
Oct
04
Jednak dalej w okopach siedziały całe masy piehcoty.. co robić? No cóż, chociaż wróg miał przewagę liczebną i strategiczną to nie poddałem się i spróbowałem zaatakować. Przeciwnik bardzo się zdziwił, gdy całe masy piechoty ruszały do samobójczego ataku. Jednak w jaki sposób to zrobiłem? No cóż, nie wszyscy o tym wiedzą, ale bardzo prosto.
Jedynym warunkiem jest posiadanie sporej ilości ciężarówek, którą akurat dysponowałem, dzięki temu, że artylerię wroga usunąłem w bardzo wczesnym etapie gry, więc większość (definitywną większość) ciężarówek dalej posiadałem, czego nie można było powiedzieć o nim. W każdym razie zbieramy jak najwięcej ciężarówek w jednym miejscu (niedaleko miejsca z zapasami).. oczywiście ciężarówek z możliwością uzupełniania piechoty. Następnie zbieramy całą dostępną piechotę w tym miejscu, do efektu potrzebne nam około 15 – 20 oddziałów, jednak im więcej tym lepiej. Ale z doświadczenia wiem (wiele razy używałej tego sposobu), że już 15 – 20 wystarcza, chyba, że przeciwnik ma naprawdę silną obronę. W każdym razie rozdzielamy piehcotę.. znaczy się oddział.
Oficerów usuwamy w jedno miejsce, zwykłych piechociaży gdzie indziej. Ale pamiętajmy o jednym – musimy zebrać WSZYSTKICH poza oficerami, żaden żołnierz nie może zostać gdzieś na zapleczu. Gdy to już jest gotowe.. no cóż, po prostu wysyłamy ich na front.